Terapia - Dorosłych Dzieci Alkoholików

 

narkotyki środki psychoaktywne Dorośli, którzy wychowywali się w rodzinach gdzie nadużywano alkoholu, to bardzo duża część naszego społeczeństwa. Część dzieci alkoholików sama zaczyna pić, część zostaje partnerem osoby uzależnionej, a część nosi w sobie mniej lub bardziej widoczny syndrom DDA (dorosłych dzieci alkoholików).  

 

Dorosłe Dzieci Alkoholików są przyzwyczajone do chaosu, lęku i niepewności, nie cierpią harmonii, ciągle tworzą zamieszanie. Jest ciągle czujne i wytwarza dystans do innych ludzi. Im bardziej zniechęci do siebie bliskie osoby, tym czuje się bezpieczniej. Nawet jeśli inni się bardzo starają, nic to nie daje - DDA szuka dziury w całym. Normalnie to ludzie mówią wprost, co czują i o co im chodzi, a w domu DDA są gry, podchody i manipulacje. Z DDA trudno jest normalnie porozmawiać, bo albo się wkurzy, albo obrazi, albo zacznie krzyczeć i oskarżać, albo się rozpłacze. W domu DDA rządzi emocjonalność, nie jest ważna racja, a ważne jest, na czyim stanie. Unika jasnych sytuacji, uwielbia niedopowiedzenia, które pozwalają na przekręcanie faktów. DDA ma tendencje do narzekania i eksponowanie powodów do niezadowolenia. W porażce widzi swój sukces. Często wpędza innych w poczucie winy, a  wściekłość jest stałą zasadą funkcjonowania. Jest to cena dzieciństwa, gdzie życiem rodzinnym rządził alkohol. Najważniejsze dla  Dorosłych Dzieci Alkoholików - jest wyjście z izolacji, znalezienie się wśród osób, które z racji podobnych przeżyć potrafią zrozumieć lęk, cierpienie i gniew nagromadzone w dzieciństwie. 

 
Po co terapia?

Żeby przeszłość nie mieszała się z teraźniejszością. Albo inaczej: żeby nie reagować na to, co się dzieje teraz, w taki sam sposób jak kiedyś. Ciągłe napięcie i poczucie zagrożenia czy przekonanie, że nikt nie może pomóc, nawet kiedy bardzo cierpi, już nie odpowiadają dzisiejszej sytuacji. Wszystko to musi sobie najpierw uświadomić, przyjrzeć się doświadczeniom, zarówno własnym, jak i innych DDA.  A potem stopniowo uczyć się, jak inaczej patrzeć na świat: bez lęku i złości, bez poczucia krzywdy i bezsilności. Ale też jak inaczej traktować siebie: odzyskać godność, trafnie odczytywać swoje potrzeby i uczucia, uznawać ich ważność. Wszystkiego tego nie da się zrobić w warunkach domowych, potrzebna jest pomoc psychoterapeutyczna.

 

 

Przyjęcie pacjenta do programu terapeutycznego w ośrodku.

  • wymagane jest skierowanie od lekarza rodzinnego
  • pierwsze spotkanie: założenie karty, wywiad, motywacja do kolejnych spotkań
  • kolejne 2 - 3 spotkania diagnostyczne:  diagnoza nozologiczna i problemowa
  • w razie potrzeb - porady medyczne
  • spotkania terapeutyczne w trybie indywidualnym

Strony: 1 2 3 4 5 6 Następna »